Lęk dezintegracyjny w nerwicy

Lęk dezintegracyjny powstaje, gdy zachodzi jakaś zmiana w napływających bodźcach z otoczenia. Jest to częste zjawisko, bowiem cechą wymiany sygnałów z otoczeniem jest ustawiczna zmienność.

Nowe bodźce wciąż oddziałują na człowieka i wciąż pod ich wpływem zachodzą w nim nowe reakcje, które jeśli są uzewnętrznione, stają się sygnałami wysyłanymi w otoczenie. W tej ogromnej zmienności istnieje jednak wyraźna niezmienność, tworzy się określona struktura wymiany sygnałów z otoczeniem charakterystyczna dla rodzaju ludzkiego, poza którą nie można wyjść. Człowiek na przykład nie może usłyszeć drgań powietrza, nie mieszczących się w granicach częstotliwości słyszalnych ogólnie przez ludzi. Nie odbiera światła spolaryzowanego, a odbierają je niektóre owady. Tylko niewielka część tego, co wokół się dzieje, dociera do ustroju człowieka, zadrażnia jego receptory wytwarzając impuls nerwowy. W receptorach sygnały pochodzące z otoczenia zostają przekształcone na sygnały własne ustroju - impulsy nerwowe. Rozmieszczenie impulsów nerwowych, ich struktura oddaje to, co się dzieje w świecie zewnętrznym, a co w przeżyciu subiektywnym odbierane jest jako obraz otaczającego świata.

Ze strukturalności wymiany sygnalizacyjnej z otoczeniem wynika zasada prawdopodobieństwa - prawdopodobne jest to, co się mieści w tej strukturze wymiany, a nieprawdopodobne to, co się w niej nie mieści. Prawdopodobne jest to, że rano zaświeci słońce, w sytuacji zaćmienia słońca może towarzyszyć człowiekowi lęk, gdyż to narusza utrwaloną strukturę.

Uczucie lęku może powstać w dwóch sytuacjach, po pierwsze - gdy prawdopodobieństwo tego co się może wydarzyć jest tak duże, że nic nowego i niezwykłego nie może zaistnieć. Wówczas człowiek może być znudzony, przytłoczony monotonią wydarzeń, napięty wewnętrznie. Drugą sytuacją mogącą wywołać lęk jest tak małe prawdopodobieństwo tego, co się może wydarzyć, że wszystko co otacza, staje się dziwne i niezwykłe. W takim przypadku człowiekowi może towarzyszyć poczucie niepewności, zagrożenia i zagubienia się w nieprzewidywalnej rzeczywistości. Siła reakcji lękowej jest tym większa, im dochodzący sygnał jest mniej prawdopodobny, a tym samym gorzej mieszczący się w dotychczasowej strukturze interakcji z otoczeniem. W tym ujęciu lęk jest subiektywnym wyrazem zachwiania struktury wymiany sygnałów z otoczeniem, stale towarzyszącym człowiekowi - od prawie niedostrzeganego niepokoju przy niewielkiej zmianie docierających bodźców, do paniki wynikającej z całkowitego rozbicia istniejącego porządku np. w przypadku kataklizmu lub ostrej schizofrenii.

Monika Drewnowska