Lęk moralny w nerwicy

Lęk moralny można traktować jako dalszy etap rozwoju lęku społecznego. W miarę rozwoju człowieka zwierciadło społeczne ulega uwewnętrznieniu (internalizacji). Osoby, których ocena była dla nas ważna, której często się obawialiśmy, wchodzą jakby do wnętrza i stają się integralną częścią naszej osobowości - głosem sumienia, superego, to znaczy przejmujemy ich normy, zasady i sposób myślenia jako wyznaczniki dla własnego działania. Uwewnętrznienie zwierciadła społecznego łączy się z pewnym zniekształceniem odbicia. Następuje silne powiększenie reakcji w porównaniu do zewnętrznego zwierciadła społecznego (rzeczywistego otoczenia społecznego). Innymi słowy człowiek staje się dla siebie najsurowszym sędzią, a nieraz i katem.

Zniekształcenie odbicia własnego wskutek uwewnętrznienia norm społecznych odnieść można do dwóch czynników. Pierwszym z nich jest czas, w którym się to dokonuje. W dzieciństwie spojrzenie na otoczenie społeczne jest z natury spojrzeniem w górę, wskutek tego rzeczywistość ulega wyolbrzymiającemu zniekształceniu. Otoczenie społeczne stanowią przede wszystkim rodzice, którzy wydają się dziecku potężni i tajemniczy. To zniekształcenie postrzegania utrzymuje się, pomimo że dana osoba przestaje już być dzieckiem, gdyż obraz ważnych postaci utrwalił się znacznie wcześniej. Dlatego mimo upływu lat osoba spostrzega ważne postaci w takiej formie, w jakiej zostały utrwalone.

Drugim czynnikiem powodującym zniekształcenie własnego odbicia jest sam fakt internalizacji. Przejście norm, ocen z przestrzeni zewnętrznej (otoczenie społeczne) do wewnętrznej, powoduje, że nie można na nie wpływać. Wpływać można bowiem tylko na to co na zewnątrz, to co w środku jest poza zasięgiem naszej aktywności. Dlatego zwierciadło społeczne zewnętrzne nie jest tak groźne jak wewnętrzne, można bowiem na nie wpływać swoim zachowaniem, zmieniać je, natomiast wobec wewnętrznego jest się bezsilnym.

Otoczenie społeczne oddziałuje na człowieka zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz (przez internalizację) i to drugie działanie jest nawet silniejsze. Oddziaływanie to najsilniej zachodzi w dzieciństwie, jednak i w dalszym rozwoju człowiek przyswaja sobie wartości, ideały obecne w danej społeczności. Można zatem mówić nie tylko o dziedziczeniu biologicznym, ale także dziedziczeniu społecznym - gdyż rzeczą przypadku jest, w jaką grupę społeczną trafi dany człowiek i jakim wpływom będzie podlegał.

Konsekwencją uwewnętrznienia zwierciadła społecznego jest wewnętrzne rozdwojenie na: id - potrzeby, pragnienia i superego - zakazy, normy, oceny. Przy czym następuje idealizacja zwierciadła społecznego, wskutek wczesnego wdrukowania, wskutek czego ważniejszą strukturą, lepszą wydaje się ta, która spełnia rolę sędziego - struktura, która jest miernikiem postępowania i celem dążenia.

Monika Drewnowska